Strona główna / Badania / Kwerenda: Edukacja i szkoła
Monograficzne studium społeczno-oświatowe
Od analfabetyzmu do szkoły powszechnej
edukacja w Derewicznej i rodzina Harasimiuków (XIX w. – 1939)
Rosyjska szkoła ludowa w Rudnie, bojkot cerkiewnej „szkoły gramoty” w Derewicznej, carska formuła „po niegramotnosti” w aktach przodków, przełom edukacyjny II Rzeczypospolitej oraz droga Józefa Harasimiuka do świadectwa szkolnego.
Historia rodziny to nie tylko ciąg imion powiązanych kreskami genealogicznego drzewa. To przede wszystkim opowieść o warunkach codziennego bytu, o horyzontach myślowych i o wielkim cywilizacyjnym awansie, który dokonał się na przestrzeni zaledwie trzech generacji. Kiedy w XIX wieku nasi przodkowie zjawiali się w kancelariach urzędowych, pod ich oświadczeniami urzędnik niemal zawsze odnotowywał lakoniczne: „akt przeczytany, z powodu niepiśmienności przez nas tylko podpisany”. Sto lat później wnukowie tych samych włościan kończyli wyższe uczelnie techniczne i uniwersytety.
Jak doszło do tego przełomu? Kiedy rodzina Harasimiuków z Derewicznej przekroczyła granicę analfabetyzmu? Niniejsza kwerenda rekonstruuje dzieje oświaty na terenie gminy Brzozowy Kąt: od carskich prób rusyfikacji i bojkotu szkoły cerkiewnej, przez narodziny polskiej szkoły powszechnej po 1918 roku, aż po zachowane w rodzinnym archiwum oryginalne świadectwo szkolne Józefa Harasimiuka.
01
Edukacja pod zaborem rosyjskim — szkoła w Rudnie (1845–1914)
W okresie zaborów najbliższą formalną placówką oświatową dla dzieci z Derewicznej była szkoła w sąsiednim Rudnie. Według ustaleń regionalnych opartych na carskich „Pamiatnych kniżkach” guberni siedleckiej i lubelskiej, szkoła w Rudnie powstała w 1845 roku (rosyjski opis urzędowy podaje rok 1853, w drewnianym domu cerkiewnym zbudowanym w 1848 r.).
Początkowo była to elementarna szkoła parafialna. Jednak w 1867 roku, w ramach represji po powstaniu styczniowym i uderzenia w Kościół unicki, władze carskie przekształciły ją w „szkołę elementarną unicko-ruską z rosyjskim językiem wykładowym”. Wywołało to natychmiastowy opór mieszkańców Rudna i Derewicznej, którzy odmówili płacenia podatków na jej utrzymanie. W 1870 roku naczelnik siedleckiej dyrekcji szkolnej Kryżanowski pisał z irytacją do wójta gminy Brzozowy Kąt:
Nauczycielem religii i formalnym nadzorcą szkoły był każdorazowo proboszcz cerkwi prawosławnej, a program nauczania podporządkowano całkowitej rusyfikacji i lojalizmowi wobec caratu.
02
Cerkiewna „szkoła gramoty” w Derewicznej (1893–1905) i jej bojkot
Niezwykle ważnym, a dotąd niemal zapomnianym faktem źródłowym jest funkcjonowanie placówki oświatowej w samej Derewicznej jeszcze pod koniec XIX wieku. Proboszczowie prawosławnej parafii w Rudnie sprawowali nadzór nad tzw. „szkołami gramoty” (ros. школа грамоты) — elementarnymi szkółkami cerkiewnymi, utworzonymi w Derewicznej (od 1893 r.) oraz w Brzozowym Kącie (od 1899 r.).
Szkoła gramoty w Derewicznej miała charakter ściśle wyznaniowy: uczono w niej podstaw czytania w języku rosyjskim, cerkiewnosłowiańskiego alfabetu oraz modlitw prawosławnych. Miała ona służyć złamaniu oporu religijnego unitów i zaszczepieniu tożsamości rosyjskiej w najmłodszym pokoleniu.
Reakcja mieszkańców Derewicznej była jednoznaczna: dawni unici poddali szkołę całkowitemu bojkotowi. Rodzice woleli zatrzymać dzieci przy pracy w gospodarstwie niż posyłać je do rosyjskiej placówki cerkiewnej. W efekcie, jak odnotowują carskie sprawozdania oświatowe:
Zamknięcie szkoły gramoty nastąpiło dokładnie w momencie ogłoszenia Ukazu Tolerancyjnego i masowego powrotu mieszkańców Derewicznej do Kościoła rzymskokatolickiego. Bojkot oświaty carskiej był więc integralną częścią unickiego oporu religijnego.
03
Carska formuła „po niegramotnosti” w aktach przodków
Konsekwencją antypolskiego charakteru carskiego szkolnictwa oraz braku powszechnego obowiązku szkolnego był potężny analfabetyzm. Według kroniki szkolnej sąsiedniej Komarówki Podlaskiej, analfabetyzm wśród mieszkańców podlaskiej wsi na przełomie XIX i XX wieku znacznie przekraczał 50% (wśród kobiet sięgając nawet 70–80%).
W aktach metrykalnych z tego okresu — przy nazwisku Mikołaja (zm. 1831), Maksyma (zm. 1840), Bazylego (zm. 1890) oraz Tomasza Harasimiuka — regularnie pojawia się rosyjska formuła urzędowa:
(Akt niniejszy stawiającemu i świadkom przeczytany, przez nas tylko z powodu ich niepiśmienności podpisany)
Metodologia badań genealogicznych nakazuje tu jednak ostrożność. Carska formuła „po niegramotnosti” oznaczała ściśle brak umiejętności złożenia własnoręcznego podpisu w języku urzędowym (rosyjskim). Nie musi ona oznaczać całkowitego braku elementarnej kultury słowa: wielu chłopów uczyło się potajemnie składać polskie litery z modlitewników czy pieśni kościelnych, choć przed carskim urzędnikiem pozostawali formalnie niepiśmienni.
04
Przełom 1919 r. i szkoła powszechna w Derewicznej
Prawdziwy przełom cywilizacyjny przyniósł dopiero powrót niepodległego państwa polskiego. Na mocy historycznego dekretu Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z 7 lutego 1919 roku (Dziennik Praw nr 14, poz. 147) wprowadzono na ziemiach byłego zaboru rosyjskiego powszechną, bezpłatną i obowiązkową 7-letnią naukę dla wszystkich dzieci w wieku od 7 do 14 lat.
W odrodzonej Rzeczypospolitej w Derewicznej utworzono publiczną szkołę powszechną, która objęła swym zasięgiem dzieci z całej wsi. Lekcje odbywały się w charakterystycznym drewnianym budynku usytuowanym przy głównej drodze wiejskiej. Budynek ten — z gankiem, wysokimi oknami i piecami kaflowymi — przetrwał w pamięci pokoleń i na unikalnej fotografii archiwalnej.
Warunki nauki na podlaskiej wsi w latach 20. XX w. były twarde: kilka roczników uczyło się często w jednej izbie, brakowało podręczników i obuwia zimowego, a w porze prac polowych (wykopki, żniwa) frekwencja gwałtownie spadała. Mimo to wiejska szkoła w Derewicznej otworzyła przed dziećmi chłopskimi okno na świat, dając im dar, którego pozbawieni byli ich dziadkowie: swobodną umiejętność czytania i pisania w języku ojczystym.
05
Świadectwo szkolne Józefa Harasimiuka z lat 20. XX w.
Pierwszym reprezentantem rodu Harasimiuków objętym regularną polską edukacją państwową był Józef Harasimiuk (1907–1996), syn Tomasza i Kseni z Czechów, oraz jego późniejsza żona Marcjanna z Wiszniewskich (1909–1984).
W archiwum domowym zachował się bezcenny dokument: oryginalne świadectwo ukończenia 4 klas szkoły powszechnej przez Józefa Harasimiuka z lat 20. XX wieku. Zawiera ono stopnie z języka polskiego, rachunków, religii, przyrody i geografii oraz oficjalne pieczęcie Inspektoratu Szkolnego.
Ukończenie czterech klas szkoły powszechnej miało dla dalszych losów rodziny znaczenie fundamentalne. Umiejętność biegłego czytania, pisania i rachowania pozwoliła Józefowi zdobyć ceniony fach krawiecki, zorganizować warsztat rzemieślniczy oraz prowadzić sklepik spożywczo-towarowy w alkierzu rodzinnego domu w Derewicznej (posesja nr 20). Wiedza ta uchroniła rodzinę przed wyzyskiem i umożliwiła jej wykształcenie kolejnego pokolenia.
06
Trzypokoleniowy awans cywilizacyjny rodu
Bilans stulecia (XIX w. – lata 70. XX w.):
-
1. Pokolenie XIX-wieczne (Mikołaj, Maksym, Bazyli, Tomasz):
Życie pod carskim reżimem wyznaniowym i administracyjnym. Bojkot rusyfikacyjnej oświaty, brak polskiej szkoły, stawianie znaków krzyża pod aktami urzędowymi i obrona tożsamości poprzez tradycję ustną i wiarę. -
2. Pokolenie pomostowe II RP (Józef i Marcjanna):
Ukończenie 4 klas polskiej szkoły powszechnej w Derewicznej. Zdobycie zawodu krawca, prowadzenie sklepu, swobodna umiejętność prowadzenia ksiąg rachunkowych i świadome postawienie na edukację dzieci. -
3. Pokolenie powojenne (dzieci Józefa i Marcjanny oraz wnuki):
Pełne wykorzystanie szansy edukacyjnej: ukończenie szkół średnich i wyższych uczelni w Warszawie, Lublinie i Białej Podlaskiej. Wejście w szeregi inżynierów, nauczycieli, ekonomistów i specjalistów pracujących w miastach i w kraju.